Numerowane strony

Odc. 88

22 grudnia 2011


Read more...

Odc. 84

8 grudnia 2011


Read more...

Amerykanom też marnie idzie z cenzurowaniem sieci

9 maja 2011

Przegapione w ubiegłym tygodniu.
Mozilla wciąż opiera się naciskom amerykańskiej administracji rządowej w sprawie... jednego dodatku (addons) do przeglądarki Firefox. W dodatku chodzi o dodatek stworzony poza Mozillą. O sprawie pisały w ub. tygodniu amerykańskie media, cytując depeszę Associated Press.

Dodatek nazywa się "MafiaaFire'' i pełni rolę przekierowywacza (redirector). Umożliwia on łączenie się ze stroną internetową, która wcześniej (np. pod wpływem nacisków władz) została zmuszona do przenosin na inny serwer i zmiany nazwy. Przeglądarka po prostu sięga do wczesniejszych obrazów strony i ich śladem trafia na aktualny serwer.
Ciężkie działa przeciwko temu anonimowo stworzonemu dodatkowi wytoczył Departamet Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA. A dokładnie jego dział ścigający naruszenia prawa imigracyjnego i handlowego. To on jest obecnie na pierwszej linii frontu walki z piractwem sieciowym.
Mozilla na razie nie wykonała przesłanego jej polecenia zablokowania możliwości instalacji dodatku "MafiaaFire". Jej główny prawnik, Harvey Anderson, na firmowym blogu podał do publicznej wiadomości, że choć Fundacja Mozilla respektuje prawo, to na razie polecenie z Departamentu Bezp. Wewnętrznego nie ma mocy wyroku sądowego. Dodatkowo ze sprawy płynie też - jego zdaniem - konieczność dyskusji nad problemem: kiedy firmy powinny godzić się na wprowadzanie przez rząd cenzury.

Tak się bowiem składa, że wprawdzie administracja USA upatruje w "MafiaaFire" narzędzie do łamania praw autorskich, to z punktu widzenia Mozilli i użytkowników przeglądarki ważna jest sama funkcjonalność tego dodatku, pomagająca odszukać wszelkie strony przerzucane na inne serwery.
Co więcej - forsowany przez rząd USA, i wart wiele milionów dolarów program blokowania stron, uderza także w internautów spoza USA, nawet jeżeli w ich kraju treści zablokowanych stron nie były nielegalne. Z tego punktu widzenia "MafiaaFire" jest dla wielu nie-Amerykanów i przydatna, i legalna zarazem.

Więcej w depeszy AP [link]
...oraz w polskim artykule o prestiżowym pojedynku intelektualnym między rządem a Mozillą i twórcami "MafiaaFire" [link].

Read more...

  © Blogger templates Newspaper by Ourblogtemplates.com 2008

Back to TOP