Numerowane strony

8 listopada - początek inwazji...

9 listopada 2007


...choć oczywiście mogłem zaspać i coś przeoczyć. Pierwsze oznaki nerwowego przestępowania marketingowców z nogi na nogę widziałem już kilka dni temu w hipermarkecie.

Na półce z czekoladami niektóre wedlowskie opakowania już miały nadruk świątecznej kokardy.
Ale to nadal nie to, dopóki Coca-Cola nie odpali swego wesołego korowodu czerwonych tirów brnących w telewizji przez bajkowo zaśnieżony pejzaż.
Dziś zobaczyłem pierwszy. Ho, ho, ho, ho!


Sześć dni po zaduszkach. I jeszcze czterdzieści sześć dni do wigilii.
...znikąd nadziei...

  © Blogger templates Newspaper by Ourblogtemplates.com 2008

Back to TOP