Wiosna: powietrze pachnie trawą...
18 kwietnia 2009
Nie, notka nie będzie o narkomanii, co możnaby podejrzewać za sprawą słówka ''trawa''. Jednak także dotyczy nałogu (bakcyla w wersji łagodniejszej). Coś się bowiem w człowieku wyrywa w taką pogodę na pole, że nie ma zmiłuj.
Mowa o polu golfowym, za którym zdążyłem się nieźle stęsknić od jesieni. A nawet gdybym aż tak stęskniony nie był, to nie ma siły, by nie poruszyły mnie takie oto migawki. Ta niesamowita seria holes in one miała miejsce podczas jednego tylko dnia na US Masters (przed parunastu dniami zaledwie). Warto odnotować, że jeden z takich strzałów przypadł w udziale 74-letniemu, genialnemu Gary'emu Playerowi:

0 koment.:
Prześlij komentarz