Numerowane strony

...i można też tym zabić. Komara na przykład

10 czerwca 2009

Ta notatka jest całkowicie cytatem. Nieoceniony Leniuch (leniuch.blox.pl) napisał to przed kilku dniami. Sprowokował względnie małą falę komentarzy, lecz - zgodnie z oczekiwaniami - sporo z nich uznało notkę za tendencyjnie wsteczną i nieżyciową. A mi jakoś skomponowała się z filmem ''Stan gry'', który w tych właśnie dniach miałem przyjemność obejrzeć.


Tryumf techniki.
Wyobraźcie sobie urządzenie o displeju > 20 cali, rozdzielczości lepszej niż HD, kontraście takim, ze nie przeszkadza mu pełne słońce na wprost. Grubość - poniżej milimetra.
Prezentowane na nim treści są permanentnie archiwizowane w technologii WORM (Write Once, Read Many), nikt ich chyłkiem nie skasuje, ani, co w internecie coraz częstsze - nic nie dopisze.
Zużycie energii - zaniedbywalnie małe, może pracować na jednej baterii AAA aż do jej wyładowania, a nawet po. W gruncie rzeczy można tę baterię nawet zostawić w domu, bez uszczerbku dla komfortu użytkowania gadżetu. Jego waga wyniesie wtedy parę gramów. Mimo dużej przekątnej jest całkowicie mobilny, bo łatwy do złożenia, a nawet - zrolowania.
No i cena - poniżej 1 euro. Właściwie to poniżej dolara, w zakresie 2-3 złotych.

Tak, to gazeta.







0 koment.:

  © Blogger templates Newspaper by Ourblogtemplates.com 2008

Back to TOP