Numerowane strony

Idę jeszcze po kawę, zanim zacznę spóźniony rozruch

26 października 2007

Illy - producent (może trafniej: marka?) kawy, przymierza sie do stworzenia ''kawy espresso gotowej do spożycia''. Taki news wyłapany dziś kątem oka.
Okazuje się, że to, co miałem za aberrację - jakieś kawy na mokro w pudełkach czy puszkach - to wielki rynek, wart 10 mld zielonych.

Nie wpadłbym na to, by espresso, które kojarzy się z całym ceremonialnym tańcem wokół ciśnieniowego ekspresu, zrobić gdzieś tam w anonimowej fabryce. Potem opylać ludziom po wielu dniach transportu i magazynowania. I to jako ekwiwalent świeżego, gorącego espresso.

No, ale ja nie pracuję w Coca-Coli. Któż bowiem miałby być partnerem illy w tej zabawie jak nie Cola?
Z drugiej strony - wybrzydzam jakbym był cholera wie jakim koneserem kawy. A w tym samym czasie dopijam ostatnie łyki zimnej już lury typu ''saszetka dwa w jednym''. Cokolwiek tam w tej Atlancie wymyślą, gorsze chyba nie będzie.


  © Blogger templates Newspaper by Ourblogtemplates.com 2008

Back to TOP